Komunikat o błędzie

Strict warning: Only variables should be passed by reference in comment_block_block_view() (line 29 of /home/karolw/public_html/czasbialegostoku/sites/all/modules/comment_block/comment_block.module).
Kiedyś święta kojarzyły mi się z piciem i melanżem. Zobacz, jak wyglądają święta w... więzieniu

Spodobał Ci się artykuł? Kliknij Lubię to i bądź na bieżąco

Pan Andrzej kiedyś kradł pieniądze i samochody. Teraz w więzieniu jest organistą. Opowiedział nam, jak wyglądają święta za kratami.

- Święta to dla większości czas oczekiwania, a dla nas trudny okres, kiedy tęsknimy za rodziną - mówi pan Andrzej (nie chce ujawniać swego nazwiska), osadzony w Zakładzie Karnym w Białymstoku. - Tak naprawdę teraz, kiedy nie mam wolności, doceniłem ją i to, jak ważny jest czas świąt. Kiedyś kojarzyły mi się głównie z piciem, z melanżem. Teraz, od czasu, jak 3 lata temu nawróciłem się, wiem, że to czas miłości. Myślę o swojej żonie, synu oraz rodzicach, ale staram się nie smucić. Marzę o tym, że za półtora roku dwa lata wyjdę stąd i znajdę pracę, dzięki której będę mógł utrzymywać rodzinę, choć i tu też pracuję, a 600 zł miesięcznie, przekazuję żonie. Mam nadzieję, że już niedługo święta będę spędzać z nią i moimi bliskimi.

Jak dodaje, święta w zakładzie też mają swój urok. W celach są ozdoby świąteczne, na świetlicy choinka, na placu przy budynku stoi też szopka zrobiona przez skazanych, w radiowęźle puszczane są kolędy i piosenki świąteczne. Tuż przed Wigilią organizowane są spotkania z rodzinami. Dwa z nich odbyły się dziś. Był opłatek, dania wigilijne, modlitwa z kapelanem Zakładu Śledczego w Białymstoku, księdzem Piotrem Puchalskim.

- W okresie przedświątecznym osadzeni intensywniej uczestniczą w spotkaniach modlitewnych - przyznaje ksiądz Puchalski. - Przykro im, że nie mogą całego tego czasu spędzić z rodziną. Nawet dziś miałem taką sytuację, że przyszedł do mnie osadzony i smutny powiedział, że jego rodzina niestety nie może dotrzeć na spotkanie opłatkowe.

Skazanym zależy na tych specjalnych spotkaniach opłatkowych, ponieważ później, 24, 25 i 26 grudnia nie mają takiej możliwości. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku świąt prawosławnych. Wyznawcy tej wiary z rodzinami widzą się w pierwszych dniach stycznia. Wigilię i Boże Narodzenie spędzają co najwyżej z kolegami z celi. Tu też jedzą specjalnie dostosowane do okazji posiłki.

Nie mogą liczyć na prezenty od bliskich. Sami jednak bardzo pomagają w obdarowywaniu innych. Od lat osadzeni w Zakładzie Karnym w Białymstoku współpracują ze Stowarzyszeniem Pomocy Rodzinie "Droga", do którego przygotowują gipsowe figurki małego Jezuska i świece. W tym roku tych pierwszych zrobili 3 tysiące sztuk, a drugich - 7 tysięcy.

- By im za to podziękować, ksiądz Edward Konkol, prezes stowarzyszenia Droga, spotka się z nimi na spotkaniu opłatkowym - powiedział Adam Turkowicz, kierownik Działu Penitencjarnego ZK w Białymstoku. - 7 z naszych osadzonych weźmie też udział w wigilii miejskiej, która odbędzie się w niedzielę w centrum. Podczas niej będą pomagać w wydawaniu jedzenia potrzebującym.

Dodaj komentarz

Plain text

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.